Sklep z artykułami ogrodniczymi obniża ceny kosiarek na koniec sezonu. Klient widzi w wynikach Google starą, wyższą cenę, a w koszyku niższą. To akurat miła niespodzianka. Gorzej, gdy działa to w drugą stronę albo gdy wyszukiwarka pokazuje jako dostępny towar, którego w magazynie nie ma od tygodnia. Obsługa klienta dostaje wtedy pretensje, a część kupujących rezygnuje z zamówienia, bo czuje się wprowadzona w błąd.
Źródłem problemu nie jest sklep, tylko rytm, w jakim Google odświeża informacje o poszczególnych podstronach. Ten rytm da się jednak w pewnym stopniu kształtować.
Google nie odświeża wszystkich stron sklepu w tym samym tempie
Robot wyszukiwarki odwiedza podstrony z różną częstotliwością. Strona główna i popularne kategorie bywają sprawdzane codziennie, a karta produktu z trzeciej strony paginacji raz na kilka tygodni. Częstotliwość indeksowania zależy od kilku czynników:
- jak często strona zmieniała się w przeszłości,
- ile linków wewnętrznych i zewnętrznych do niej prowadzi,
- jak głęboko w strukturze sklepu się znajduje,
- jak szybko i stabilnie odpowiada serwer,
- czy strona przynosi ruch z wyszukiwarki.
Karta produktu, której treść latami stała w miejscu, nie dostanie nagle codziennych wizyt tylko dlatego, że zmieniła się cena.
Jeśli ceny zmieniają się często – daj Google sygnał w danych strukturalnych i w pliku produktowym
Rekomendacja dla sklepów z dynamicznymi cenami: utrzymuj aktualne dane strukturalne produktu z ceną i dostępnością, a jeśli sklep korzysta z Merchant Center, aktualizuj plik produktowy częściej niż raz na dobę. Informacja z Merchant Center trafia do Google niezależnie od wizyt robota na stronie. Warunek – dane w pliku i na stronie muszą być zgodne, inaczej produkty zostaną odrzucone. Wyjątek stanowią małe sklepy z kilkudziesięcioma produktami i rzadkimi zmianami cen. Tam zwykle wystarcza sama poprawna mapa strony z aktualną datą modyfikacji.
Sposoby przekazania aktualnych danych – porównanie
| Metoda | Jak szybko Google widzi zmianę | Nakład pracy | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Czekanie na wizytę robota | Od dni do tygodni | Brak | Sklepy z rzadkimi zmianami cen |
| Mapa strony z datą lastmod | Szybciej przy wiarygodnych datach | Niski, zwykle automatycznie | Każdy sklep |
| Dane strukturalne Product z ceną i dostępnością | Przy najbliższym pobraniu strony | Niski po wdrożeniu | Każdy sklep |
| Plik produktowy w Merchant Center | Kilka godzin od aktualizacji pliku | Średni, wymaga konfiguracji | Sklepy z częstymi promocjami |
| Ręczne zgłoszenie adresu w Search Console | Zwykle szybciej niż czekanie | Wysoki przy wielu produktach | Pojedyncze, ważne zmiany |

Wyprzedane produkty – zostawić kartę czy ją usunąć
Karta produktu, który wróci do sprzedaży, powinna zostać pod tym samym adresem z informacją o niedostępności i, jeśli to możliwe, przewidywaną datą dostawy. Jej usunięcie i ponowne dodanie za miesiąc oznacza, że Google musi odkrywać ją od nowa, a wszystkie zdobyte wcześniej sygnały przepadają. Produkt wycofany na stałe to inna sytuacja, wymagająca przekierowania na następcę lub kategorię.
Porównanie dwóch typowych scenariuszy wygląda następująco:
- chwilowy brak towaru – karta zostaje, status „brak w magazynie” w danych strukturalnych, możliwość zapisu na powiadomienie,
- koniec produkcji – przekierowanie na nowszy model albo kategorię, usunięcie z mapy strony.
Jak sprawdzić, co Google widzi w tej chwili
Narzędzie sprawdzania adresu w Search Console pokazuje datę ostatniego pobrania strony przez robota. Porównanie tej daty z datą zmiany ceny od razu wyjaśnia, skąd rozbieżność w wynikach. Jeśli różnica sięga tygodni przy produktach, które sprzedają się najlepiej, to sygnał, że warto wzmocnić ich linkowanie wewnętrzne, na przykład przez sekcję bestsellerów na stronie głównej.
Najczęstsze pytania właścicieli sklepów
Czy częste zmiany cen mogą zaszkodzić pozycjom?
Same zmiany cen nie obniżają pozycji. Problem pojawia się, gdy cena w danych strukturalnych różni się od ceny widocznej na stronie albo w pliku produktowym. Google może wtedy wyłączyć rozszerzone wyniki z ceną dla całego sklepu, uznając dane za niewiarygodne.
Czy da się zmusić Google do codziennego odświeżania kart produktów?
Nie da się tego wymusić. Można jedynie zwiększać szansę na częstsze wizyty: przez linki z często odwiedzanych stron, sekcje bestsellerów i promocji na stronie głównej oraz szybki serwer. Dla wyników zakupowych najpewniejszą drogą pozostaje Merchant Center.
Co z produktami dostępnymi tylko w sklepie stacjonarnym?
Jeśli sklep ma punkty sprzedaży, informację o dostępności lokalnej można przekazać przez odpowiednie ustawienia w Merchant Center i wizytówce firmy. Klient szukający kosiarki w pobliżu zobaczy wtedy, że produkt jest dostępny w konkretnym punkcie.
Promocje czasowe – jak je przygotować z wyprzedzeniem
Wyprzedaż sezonowa, która trwa tydzień, może zakończyć się, zanim Google w ogóle zauważy nowe ceny. Dlatego przy dużych akcjach warto przygotować osobną stronę promocji kilka dni wcześniej, podlinkować ją ze strony głównej i uzupełnić o opis zasad akcji. Strona promocji odwiedzana przez robota na bieżąco staje się też drogą, przez którą szybciej odkrywa on zmiany na kartach produktów objętych obniżką.
Jak sprawdzić, czy dane w wynikach są aktualne
Najprostszy test to wyszukanie nazwy produktu i porównanie ceny w wyniku z ceną na stronie. Przy większej liczbie produktów przydaje się raport produktów w Search Console, który pokazuje błędy danych strukturalnych, oraz raport diagnostyki w Merchant Center, gdzie widać produkty odrzucone z powodu niezgodności ceny. Sklep ogrodniczy po wdrożeniu codziennej aktualizacji pliku produktowego zredukował liczbę takich rozbieżności do pojedynczych przypadków w miesiącu.
Warto też pamiętać o stronach kategorii. Jeśli w kategorii „kosiarki spalinowe” zmienia się większość cen, robot odwiedzający kategorię zauważy nowe wartości na liście produktów szybciej niż na pojedynczych kartach. Dobrze widoczne ceny na listach produktów pomagają więc pośrednio w odświeżaniu całego asortymentu.
Od czego zależy tempo, w jakim robot wraca na poszczególne podstrony, i jak je realnie zwiększyć, wyjaśnia artykuł jak często Google indeksuje strony – przydatny dla każdego sklepu internetowego, w którym aktualność cen i dostępności w wynikach wyszukiwania przekłada się na sprzedaż.